PODEJMIJ RYZYKO! DAJ SOBIE SZANSĘ!

Moja kochana! Twoje ciało wypełnia ból, dyskomfort. Tyle rzeczy jest dla ciebie ciężkich, trudnych, przerażających! Twój dyskomfort w ciele sprawia, że nawet ja od czasu do czasu niepokoję się o ciebie.

Proszę, zaakceptuj i zastosuj każdą profesjonalną radę i wsparcie, jakie otrzymujesz.

A tu prezent także ode mnie dla ciebie.

Zapraszam cię do pełnej obecności w TERAZ! Wiem, słyszę jak szukasz dowodów dla twoich odczuć dyskomfortu w przeszłości i w tym, co jest bardzo odległe. Oczywiście dyskomfort zaczął się w przeszłości i w sytuacjach, które nie dzieją się tu i teraz.

I – dyskomfort dzieje się wewnątrz twojego ciała i w twoich emocjach właśnie TERAZ!

Kiedy stajesz przed wyzwaniem sprowadzenia twojej uważności, skupienia twojej świadomości do TERAZ, twój umysł może podpowiadać, że to nieodpowiednie miejsce do szukania tego. ALE – umysł rozumie umysł. Umysł ne rozumie i nie chce rozumieć twojej głębszej natury ludzkiej, nieuwarunkowanej ciebie.

Zapraszam cię do wejścia w TERAZ, do zrobienia umysłowi przerwy, nawet jeśli on chce się kłócić, bronić swojej roli, kiedy zbliżasz się czy zaglądasz w swoją nieuwarunkowaną naturę.

Nie ma potrzeby bić się i walczyć z umysłem, aby go uciszyć. Obserwuj tylko, co dzieje się na poziomie umysłu, jeśli wewnętrzna cisza nie pojawia się z łatwością, kiedy tego pragniesz. Powtarzaj sobie wciąż na nowo, że masz i JESTEŚ głębszą naturą, która jest o wiele większa niż umysł.

W twojej głębszej naturze, w twoim nieuwarunkowanym bycie ludzkim masz i jesteś silnym światłem, silną transformującą mocą. Kiedy łączysz się z tym światłem i transformującą mocą, prześwieca ono bezpośrednio przez wszystko, co jest wewnątrz ciebie, przez każdą twoją komórkę, dyskomfort w ciele, przez emocje kreujące napięcia… prześwieca przez wszystko w twoim bycie.

Jeśli zdołasz pozostać w połączeniu z tym, co jest poza umysłem, twoje uzdrowienie odbywa się szybko i efektywnie. Twoje ciało może zacząć się trząść i pocić, kiedy uzdrowienie jest szybkie. Jeśli uzdrowienie przebiega wraz z nieprzyjemnymi odczuciami, przypominaj sobie wciąż na nowo, że masz i JESTEŚ naturą poza uwarunkowaniami, wolną od starego programowania. Pozostań w połączeniu! Proś o wsparcie, jeśli staje się to przemożnie silne. Poproś o przyjazną rękę do potrzymania lub o to, by ktoś był z tobą, dając ci poczucie bezpieczeństwa i obecności. Jeśli się silnie pocisz (co jest normalne w procesie zdrowienia), oznacza to, że twoje ciało oczyszcza się z hormonów stresu. Po prostu potrzebujesz wziąć dodatkowy prysznic, kiedy proces przejdzie w nieco spokojniejszą fazę.

W latach siedemdziesiątych było takie często używane powiedzenie „ Kop tam, gdzie stoisz!”. Dla mnie jest to wyrażenie określające wejście w TERAZ, w bycie obecnym w tym, co JEST, przyzwolenie, by obecność w teraz rozwiązywała napięcia, dyskomfort, bloki…

Pełna obecność w TERAZ daje nam dostęp do wielkiej mocy, która zawsze jest w nas, bez względu na fakt, że jest zazwyczaj zasłonięta nadaktywnością na poziomie umysłu.

Oto medytacja dla ciebie:

Usiądź wygodnie i oddychaj spokojnie. Wyciągnij ramiona w górę i lekko do tyłu i pozwól, żeby obszar twojej klatki piersiowej poszerzył się i otworzył na chwilę. Poczuj swoją klatkę piersiową i całe ciało w pełnej obecności w TERAZ. Zauważaj wszystko, co czujesz, i akceptuj to. Zauważaj! Zaakceptuj! Oddychaj spokojnie i w obecności we wszystko co odczuwasz, czujesz, doświadczasz. Kontynuuj spokojnie i bez interpretowania czy dawania temu jakiejkolwiek aktywności umysłowej.

JESTEŚ! Masz głęboką naturę, która pozostaje poza wszelkimi uwarunkowaniami. Jest wewnątrz ciebie. Jest tam niezależnie od tego, jakiego dyskomfortu czy traumy doświadcza twoje ciało.

Twoje ciało, twoje komórki, twoje życie emocjonalne…. Każdy poziom pragnie uzdrowienia.

Oddychaj spokojnie! Pozostań w TERAZ! Pod wszystkim, wplecione we wszystko, głębiej niż cokolwiek z powierzchni, istnieje w tobie NATURA, która jest ABSOLUTNIE PEŁNA, ABSOLUTNIE KLAROWNIE WIDZĄCA, TWÓRCZA… w JEDNOŚCI ze wszystkim, co istnieje!

Bądź cierpliwy! Pamiętaj, że także ty jesteś ABSOLUTNIE WOLNĄ, W PEŁNI ZDROWĄ, PULSUJĄCĄ, ŚWIECĄCĄ NATURĄ w KAŻDEJ CHWILI!

Pozostań w połączeniu! Poczuj swoją wewnętrzną ciszę i swoją wewnętrzną obecność! Pozostań jeszcze na moment! Weź więcej głębokich oddechów.

Kiedy jasno odczuwasz SPOKÓJ, BEZRUCH, którym także ty JESTEŚ, możesz powoli powrócić z medytacji!

MIŁOŚCI I ŚWIATŁA!

RANI

Tłumaczyła: Aleksandra Barańska

Reklamy
Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

ODKRYCIE, KTÓRE WSPIERA ŻYCIE!

Kochana, kochany! To tak piękne i wspierające życie odkrycie, że twoje martwienie się generuje więcej cierpienia niż sama sytuacja wyjściowa.

Życie JEST! Dzieją się rzeczy, które cię wzbogacają i wzmacniają. Pojawiają się bolesne sprawy jak strata z poczuciem trwałej pustki i żałoby. Choroba i inne wyzwania… to wszystko stanowi część ludzkiego życia.

Twoje odkrycie jest ważne. Ma potencjał do zwiększenia wewnętrznego spokoju i wewnętrznego bogactwa.

Najmądrzej jest zaakceptować, zauważać, obserwować fakt, że życie JEST, wraz z całym swym skomplikowaniem. Opieranie się temu, co JEST, nie zmienia sytuacji zewnętrznej, ale zwiększa wewnętrzny ból i cierpienie.

Głębiej, poza i ponad tym, co stanowi całość aktywności mentalnej jest BYCIE! Głęboko wewnątrz nas zawsze istnieje nasza czysta świadomość. TA czysta świadomość tak naprawdę jest znaczącą częścią ludzkiej natury. Kiedy nie jesteśmy z nią połączeni, nie jesteśmy w niej zakotwiczeni, jesteśmy w mniejszym lub większym stopniu ofiarami naszego własnego umysłu, a czasem także umysłów innych osób.

Nieobserwowany umysł czy umysł, który nie jest zakotwiczony w naszej czystej świadomości, w BYCIU, zawsze doświadcza różnego stopnia poczucia braku czy bólu. Wyraz tego braku czy bólu może się bardzo różnić w swojej formie i intensywności. Jednak brak czy ból, które tam są jako zakłócenie zachodzące w tle, są takie same.

Twoja uwaga, że martwienie się może spowodować więcej bólu niż samo zdarzenie, samo w sobie wskazuje na wgląd w naturę umysłu, tworzącą cierpienie. Cały czas, w którym umysł nie jest zakotwiony w BYCIU, stale kreuje ból/brak/dyskomfort. Lub odwrotnie: zakotwiczony w BYCIU może być najdoskonalszym narzędziem do tworzenia, rozwiązywania konfliktów, odnajdowania sposobów na mądre życie w tym, co JEST…!

Oto medytacja dla Ciebie:

Usiądź wygodnie. Zauważ swój oddech. Poczuj jaką twój oddech jest miękką falą ŻYCIA, która przemieszcza się w twoim ciele, w twoim ludzkim bycie, sama z siebie.

Odczuj swoje serce. Uderzenia twojego serca dzieją się zupełnie automatycznie.

Twój oddech, twoje bicie serca… to puls poruszający się w twoim ciele dzień i noc, bez wysiłku bez potrzeby, żebyś musiał cokolwiek robić, żeby to się działo. Dzieje się to samo z siebie.

Obserwuj ze spokojem swój oddech i swoje bicie serca. Spróbuj uwolnić się zupełnie od myślenia. Jeśli aktywność twojego myślącego umysłu robi sobie przerwę dlatego, że tego sobie zażyczyłeś, pozwól na to. Miękko obserwuj odprężenie i obecność, która z nim przychodzi. Kiedy umysł jest cicho i w bezruchu, ty krok po kroku zaczynasz łączyć się z twoją ludzką naturą poza umysłem.

Jeśli twój umysł „odmawia” zatrzymania się i wyciszenia, spróbuj zobaczyć przechodzące myśli jako strumień przepływający przez ciebie, ale nie będący tym tobą, którym jesteś w swojej głębszej naturze. Obserwuj strumień myśli i pamiętaj, że twoja nie-uwarunkowana natura jest czymś innym niż zawartością twojego umysłu.

Oddech, rytm serca, czyste BYCIE… tu istnieje spokój i dystans do wszystkiego, co produkuje stres. Pozwól sobie na głębokie odprężenie, pozwól, żeby twoje wnętrze rozprzestrzeniało się w spokoju i wyciszeniu. Czuj i doświadczaj tego, co jest odmienne od wszystkiego, co zostało stworzone przez umysł.

Spokój, wyciszenie ukazują głębszą część twojej natury ludzkiej. Połączyć się oznacza uzdrowić.

Oddech, rytm serca, czyste BYCIE. Zostań z tym jeszcze trochę, jak długo zechcesz. Żadnej ciężkiej doli, żadnych obowiązków, jest tylko czyste BYCIE w tej chwili!

MIŁOŚCI, ŚWIATŁA, CICHEJ OBECNOŚCI W BEZRUCHU!

RANI

Tłumaczyła Aleksandra Barańska

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

CIERPIENIE KONTRA WEWNĘTRZNA WOLNOŚĆ?

Mój drogi! Pytasz o zmniejszenie poziomu stresu i uwolnienie od bólu. W tym samym czasie trzymasz się podejścia negatywnego niemal do wszystkiego. Mówiąc w skrócie: działasz przeciwko temu, czego byś chciał.

Zapraszam cię przede wszystkim do oglądnięcia swoich interpretacji różnych sytuacji, siebie i życia w ogóle. Czy widzisz, że to SĄ interpretacje, że w swoim wnętrzu mieszasz interpretacje z rzeczywistością? Jeśli zamknąłeś się wewnątrz, w tych interpretacjach, przez wystarczająco długo, może ci być ciężko rozpoznać, że to SĄ interpretacje, twoje własne pomysły na temat rzeczywistości i że to NIE jest rzeczywistość. Zapraszam cię do obejrzenia swoich pomysłów, wizji, interpretacji rzeczywistości z poziomu CICHEGO UMYSŁU! A co, JEŻELI to wszystko ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, ale mnóstwo wspólnego ze stresem i bólem, który tworzysz wewnątrz własnego ciała?

Zapraszam cię to zupełnego opróżnienia umysłu, do umysłu wolnego od wszelkich działań mentalnych. Kiedy pozwolisz swoim mentalnym działaniom na przerwę, nie tylko na sekundy, ale na nieco dłużej, ma to potencjał do rozpoczęcia zmiany.

Wydaje mi się, że utożsamiasz się ze sobą jako z osobą w bólu, jako ofiarą wielu okoliczności, osobą, która przeżywa trudności życiowe… Prosisz o pomoc i wciąż dalej tworzysz cierpienie.

Wydaje mi się, że byłoby to dla ciebie przerażające i stanowiło spore wyzwanie, gdybyś pozwolił sobie puścić tę identyfikację. Oświecona kobieta, Gangaji, mówi: „Najpierw odpuść sobie wszelkie definicje na swój temat. I w ten sam sposób odpuść sobie wszelkie definicje na temat innych!”

Jak się z tym czujesz? Czy masz taki pomysł, którego jesteś tylko częściowo świadomy, że brak bólu, dobre samopoczucie, pozytywny nastrój… są niebezpieczne…sprawią, że inni będą oczekiwać i żądać od ciebie wielu rzeczy i że nie pozwoli się tobie lub sam nie będziesz umiał postawić odpowiednich granic?

Zapraszam, żebyś tam zajrzał, dał temu szansę, rozważył czym jest ta złożona działalność umysłu, która zachodzi wewnątrz ciebie.

Może pojawi się łatwość, a nawet radość? Może w pełni będzie ci wolno, nawet jeśli to przerażające uczucie, postawić takie granice, jakich potrzebujesz, i to bez poczucia winy. Jeśli pojawi się poczucie winy lub strach, obserwuj to! To część uwarunkowania. Nie służy to ani tobie ani nikomu innemu.

Tak naprawdę wyczuwam prawdziwą klarowność, moc, radość, twórczość w twojej naturze ludzkiej! Połączenie z nią, radość z niej, wyrażanie jej nie zmusi cię do przyjmowania tego, czego nie chcesz brać tak długo, jak długo będziesz stawiał potrzebne granice.

Zapraszam cię do wglądu w siebie z głęboką czułością. Kogo widzisz? Co widzisz?

Czy możesz pozwolić tej pięknej, roziskrzonej osobie być pełną mocy, zdrową, radosną I w tym samym czasie dawać jej wszelkie potrzebne wsparcie i ochronę?

Zapraszam cię, by dać sobie czas, obserwować, co tworzy twój umysł i patrzeć jakie są możliwe do podjęcia i realne kroki w kierunku wolności, radości, życia bez cierpienia…

Eckhardt Tolle pięknie mówił na filmiku na YouTube: „Przełamanie uzależnienia od Negatywnego Myślenia!” Według mnie to mądre, wspaniałe, wspierające! Gorąco to polecam!

MIŁOŚCI, ŚWIATŁA i RADOŚCI Z ŻYCIA!

RANI

Tłumaczyła Aleksandra Barańska

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

POZOSTAĆ OBECNYM

Kiedy wkraczasz w pełną obecność w TERAZ, następuje przeniesienie w twojej świadomości. Ciężar i trudy przeszłości już nie są w stanie dalej trzymać cię w swoich objęciach. Coś nowego się rozpoczyna. Jednak, zaczepienie w przeszłości i troska o przyszłość były z nami od tak dawna, że prawie na pewno echa tego będą powracać jeszcze raz na jakiś czas.

Ból, lęki, trud, zmartwienie… są tak dobrze znanymi zjawiskami, że może nam być nawet wygodnie z nimi, jak w domu.

Brak obecności w teraźniejszości, w swoich wielu ekspresjach, był z nami od dłuższego czasu. Z tego powodu potrzeba codziennej praktyki, „przypominaczy”, klarownego skupienia nad powracaniem wciąż i wciąż do pełnej obecności; to wymaga nieco dyscypliny…

A jest to warte wszystkiego!

Większa RADOŚĆ i wzmocniony system odpornościowy to tylko dwie z niezliczonych korzyści, które uzyskujemy, będąc obecni w teraz.

Spójrzmy przez chwilę na bardzo już popularne „schorzenie Black Friday”.

To „schorzenie” pojawia się szczególnie wśród osób, które mają wszystko do tego stopnia, że raczej czyszczenie, usuwanie, pozbywanie się rzeczy byłoby czynnością bardziej pomocną niż nabywanie jeszcze większej ich ilości.

Pomimo tego, gonimy za niższymi cenami, większą ilością przedmiotów, nerwowo, z mętnym poczuciem, że jeszcze tylko ta jedna rzecz… i już będę szczęśliwy, wyluzowany, usatysfakcjonowany!

Nasze indywidualne umysły, podobnie jak umysły kolektywne, są prawdziwymi oszustami. Być może poczujemy komfort, zdobywając tę kolejną rzecz. To jednak niemożliwe, że będzie to więcej niż chwilowe uczucie, ponieważ to nie to, czego poszukujemy, potrzebujemy, za czym tęsknimy w głębszym znaczeniu.

Na poziomie poza iluzjami umysłu ISTNIEJĄ satysfakcja, zadowolenie, spokojny entuzjazm, które są naszą prawdziwą naturą ludzką, poza uwarunkowaniami.

Połączenie z tym OGROMNYM, czystym, wewnętrznym krajobrazem, który wszyscy mamy i którym JESTEŚMY głęboko w naszym wnętrzu, sprawia, że klarownie postrzegamy zewnętrzne iluzje. Nagle, będąc ugruntowanymi w naszej nieuwarunkowanej naturze WIEMY, że „choroba Black Friday” jest kolektywną siłą, która ma nas utrzymywać w naszym własnym stanie nieświadomości.

Umysł nie zakotwiczony w BYCIU, w tym, co jest nieuwarunkowane i co ma pełną obecność, jest w swojej naturze destrukcyjny, a nawet walczy o unikanie OBECNOŚCI, która prześwieca przez wszelkie iluzje. Co lepszego może się zdarzyć niż idealna okazja Black Friday?!

Hm! Stan zakotwiczenia w TERAZ, w tym, co jest poza umysłem, co daje satysfakcję, RADOŚĆ, trwałą witalność. ŻADNE niskie ceny świata nie mogą się z tym równać!

Jednak jak tam dotrzeć? A co powiesz na medytację Black Friday?!

Usiądź wygodnie. Puść delikatną, instrumentalną muzykę w tle, jeśli tak lubisz. Zwróć uwagę na swój oddech; spokojne, głębokie oddechy, które podążają aż do dołu twojego brzucha.

Teraz przypomnij sobie pragnienie czegoś z wyprzedaży Black Friday. Może to jakieś urządzenie elektroniczne, ciuch, nowe buty, mebel… Obserwuj, czuj, zwracaj uwagę na uczucie „głodu”, brak satysfakcji, które odczuwasz w tym pragnieniu. Pozostań z tym! Wejdź w PEŁNĄ OBECNOŚĆ – ale bez żadnej aktywności umysłowej! Oddychaj w to. Pozwól sobie nawet na skierowanie tam nieco ciekawości.

Może umysł wkrada się poprzez mówienie rzeczy jak: „Hm, ale wtedy nie dostanę tego!”. To nie jest prawda, tylko typowy komentarz umysłu. MOŻLIWE, że stracisz zainteresowanie kupnem tego, ponieważ TY poza uwarunkowaniami, poza umysłem, MASZ pełną radość i satysfakcję od razu w twojej własnej, prawdziwej naturze!!

Wciąż może to kupisz – ale teraz odbędzie się to bez tego pomylenia, że da ci to, czego nie może ci dać. Odbędzie się to z poziomu wolności i radości, a nie jako rekompensata za uczucie bycia niekompletnym bez tego.

Znów obserwuj swój oddech, zwróć na niego uwagę. Pozwól, by pokazał ci piękną moc tej chwili! Oddychaj w TERAZ! Radość, bezruch, satysfakcja są częścią twojej własnej ludzkiej natury!

Mnóstwa MIŁOŚCI, ŚWIATŁA i BOGACTWA NATURY!                                                                                                                                                            RANI

Tłumaczyła Aleksandra Barańska

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

TAK WIELE MOŻLIWOŚCI!

Kochanie! Nazywasz słowami coś, co – myślę – w wielkim stopniu drenuje energię tak wielu ludzi. Drobne sytuacje z życia codziennego sprawiają, że umysł staje się nadaktywny, pełen wymówek, obrony, oskarżeń…

Łatwo można zgodzić się z faktem, że życie JEST! Drobne rzeczy: łyżki do butów nie ma tam, gdzie oczekiwałaś, że będzie, półtora-roczniak wrzucił klucze samochodowe do kalosza…

Już jesteś świadoma sytuacji i masz nieco zdrowego dystansu do niej. Być może odczuwasz w swoim brzuchu, że twoja reaktywność żyje własnym życiem, że mogłaby być inna. Tak! Może być inna!

Życie ciągle JEST! Klucze do auta i łyżki do butów wciąż będą ginęły, szklanka mleka będzie się rozlewać… to wciąż część normalnego codziennego życia.

I to nie zapanowanie nad tymi zewnętrznymi warunkami sprawi wielką różnicę. Wiesz o tym do tego stopnia, że możesz mówić o swojej irytacji w konstruktywny sposób. Wielką odmianą jest nasze podejście, nasza obecność, wejście w pełni w tu i teraz, podczas gdy wszystkie te codzienne sytuacje życiowe nadal się wydarzają.

Łyżka do butów nie jest tam, gdzie się spodziewałaś. Wystarczy zauważyć:” Nie ma jej tu!”. Tylko uznać fakt. Nie ma jej tu. Jaki jest następny krok? Cóż! Jedną z możliwości jest założyć buty bez łyżki. Jeśli jest ktoś, kogo możesz o łyżkę zapytać, zrób to. Możesz chwilę logicznie pomyśleć, gdzie jest największe prawdopodobieństwo, że ją znajdziesz. Możesz się rozejrzeć poirytowana i pozwolić mózgowi spiętrzać stres i ból. Możesz tego użyć, żeby ci totalnie odbiło.

Jest tak wiele możliwości.

Oto MEDYTACJA OBECNOŚCI dla CIEBIE:

Usiądź wygodnie. Oddychaj powoli, pozwalając, by twój brzuch rozszerzał się odprężony, z każdym wdechem. Wpadaj do wnętrza, głębiej… Jesteś całym wszechświatem w twoim ogromnym, głębokim wnętrzu. Po prostu zapadaj się w głąb poprzez gwiazdy i planety, przez codzienne sytuacje życiowe i pachnące jesienią liście. Wciąż oddychaj powoli i skupiaj się na obszarze klatki piersiowej. Skupiaj się na nim bez wartościowania i oczekiwań. Tylko kieruj zaciekawioną uwagę do swojego wnętrza przy pomocy klatki piersiowej.

Jeśli pojawia się jakiś dyskomfort, możesz skierować tam ciepło, troskę i prostotę. Spokojne i obecne oddechy. Wejdź w teraz. Coraz bardziej w chwilę obecną.

Teraz stwórz bańkę, balon, coś okrągłego, co położysz sobie na kolanach. Wewnątrz banki czy balona możesz sprawić, żeby zjawisko poczucia winy i oskarżania stało się widoczne. Jak ono wygląda? Czy jest kolorowe? Czy jego energia jest czysta czy mętna? Ciepła czy zimna? Czy ta energia jest konstruktywna czy destruktywna? Łączy ludzi czy rozdziela? Pomaga ci czy stwarza komplikacje?

Przyglądaj się temu przez chwilę. Ta energia żyje swoim życiem. Nie jest częścią głębokiej nieuwarunkowanej ciebie.

W twojej głębokiej nieuwarunkowanej naturze ludzkiej leży wielka, głęboka, olbrzymia wolność. Możesz zużytkować energię z bańki poczucia winy i oskarżeń lub możesz ją porzucić i wybrać działanie z poziomu swojej prawdziwej wewnętrznej wolności!

Przywołaj teraz ponownie sytuację z dnia codziennego, kiedy twoja energia poczucia winy i oskarżania rządziła tym, co się działo. Tylko to obserwuj! Czy pamiętasz swoje pojawiające się emocje i przeróżne odczucia?

Zaaranżuj ponownie tę samą scenerię w swoim wnętrzu, ale tym razem pozwól, żeby szacunek, pełna obecność i wewnętrzny spokój poprowadziły sytuację. Zauważ, co teraz dzieje się w twoim umyśle, ciele, uczuciach!

W twojej nieuwarunkowanej naturze ludzkiej są SPOKÓJ, KLAROWNOŚĆ WIDZENIA, RADOŚĆ ŻYCIA! Kiedy jesteś zakotwiczona w swoich nieuwarunkowanych wymiarach, w swoim wewnętrznym SPOKOJNYM WSZECHŚWIECIE, nie pozwalasz, by codzienne sytuacje życiowe doprowadzały cię do utraty równowagi.

Oddychaj spokojnie i pozwól, by każdy oddech dotarł do dołu twojego brzucha. JESTEŚ! Życie JEST! Migotanie spokoju jest w tobie, w życiu, w twoich najbliższych i w tych najodleglejszych!

Z MIŁOŚCIĄ, PACHNĄCYMI JESIENNYMI LIŚĆMI i MAGICZNYM ŚWIATŁEM nad AKROPOLEM!!

RANI

Tłumaczyła Aleksandra Barańska

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

POD WSZYSTKIM, CO NA POWIERZCHNI, JEST OBECNOŚĆ!

Nasze prawdziwe zasoby są w bardzo ograniczony sposób naszą gospodarką. Zasoby, które tak na nas wpływają, są o tyle więcej niż tylko gospodarką.

Jednym z aspektów naszych zasobów jest nasze zdrowie fizyczne. Być zdrowym, energetyczny, silnym, fizycznie wytrzymałym – to zasób, o którym często zapominamy do chwili, gdy nam go zabraknie.

Nasze zasoby umysłowe maja zbyt wiele składowych, by móc opisać je pokrótce. Jednak nasze podejście do wszystkiego w życiu ma znaczenie. Stan, gdy nasz umysł jest otwarty, ciekawy i gotowy do nauki nowych rzeczy, tworzy inny rezultat, niż kiedy jesteśmy nastawieni negatywnie i postrzegamy siebie jako ofiarę.

Emocje, jak pogoda, przychodzą i odchodzą. Akceptowanie ich, przyjmowanie jako coś naturalnego, jako część życia, wpływa na nas inaczej, niż kiedy z nimi walczymy, zaprzeczamy im lub je w sobie tłamsimy; podobnie gdy traktujemy część emocji jako pożądane i chciane, a inne jako niepożądane i niechciane .

Także duchowość może mieć tak wiele definicji, jak wiele jest ludzi. Postrzeganie jej jako głębszego znaczenia, by dawać przyjaźń i zawsze robić wszystko jak najlepiej bez oczekiwania określonej reakcji, może być duchowe.

Bycie cierpliwym i zrozumienie, że wiele pozytywnych rezultatów wymaga długiego czasu pracy, może być duchowe.

Połączenie z Głęboką Wewnętrzną Ciszą, bycie w w tym, co JEST, w Wewnętrznym Bezruchu, także może tworzyć otwarcie naszej nieuwarunkowanej ludzkiej natury. To, co oczekuje nas głęboko we wnętrzu, nie może być opisane słowami. Jest tam WSZYSTKO, CO JEST i intensywna gotowość, by szanować życie, dawać życie, współpracować z życiem, najlepiej, jak tylko jesteśmy w stanie.

W połączeniu z naszą nieuwarunkowaną naturą ludzką zdrowy styl życia staje się radosny; mądra i kochająca współpraca staje się obopólnym darem; wyzwanie staje się naturalną częścią życia – z którą się wzrasta.

Pod wszystkim, co pod powierzchnią, jest BYCIE – cierpliwie czekające na nas, byśmy je ponownie odkryli.

Wielkie PODZIĘKOWANIA Izie Rodak za Pól-Maraton w Krakowie. Wielkie PODZIĘKOWANIA za wszystko.

MIŁOŚCI, BYCIA, WDZIĘCZNOŚCI!

RANI

Tłumaczyła Aleksandra Barańska

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

WIELKIE, NIESAMOWITE I JAK NAJBARDZIEJ NATURALNE!

W samym rdzeniu natury ludzkiej jest to, co jest czymś kompletnie innym niż drenująca działalność nadaktywnego umysłu.

Przeciętny umysł zużywa większą część dostępnej nam energii, pozostawiając nas w stanie ryzyka zapaści na infekcję, zmęczenia, emocjonalnego braku równowagi, a czasem nawet gorszych rzeczy niż to.

W naszym życiu głównie uczymy się utożsamiania z zawartością naszego umysłu. Opinie, oceny, osądy, krytycyzm, obwinianie, porównywanie… stają się częścią naszego wewnętrznego odczucia bezpieczeństwa czy jego braku, wysokiego poczucia własnej wartości lub jego braku.

Na pewno łatwiej jest żyć w emocjonalnym bezpieczeństwie i wysokim poczuciu własnej wartości niż bez nich.

Jednak – zarówno bezpieczeństwo emocjonalne, wysokie poczucie własnej wartości i ich przeciwieństwa pochodzą z umysłu. Na różne sposoby wymagają one od nas utrzymywania swojej pozycji, bronienia się, tłumaczenia lub przepraszania lub po prostu wytrzymywania z nimi…

Z perspektywy nieuwarunkowanej natury ludzkiej wszystko to jest iluzją, bez której jest nam dużo lepiej.

Poza umysłem jest coś jeszcze: kryształowo czysta inteligencja, wola, by słowem lub uczynkiem wnosić w życie, szanować je, pracować nad mądrym rozwojem dla wszystkiego i wszystkich.

W naszej naturze ludzkiej poza umysłem nie ma poczucia winy, ciężaru czy lęku, który jest siłą przewodnią. Tu siłą przewodnią jest cicha, intensywna RADOŚĆ, która przynależy do wrodzonych jakości życia.

Jesteś zaproszony od tego, by podjąć ryzyko i pozwolić umysłowi ucichnąć, znieruchomieć i połączyć się z twoją ludzką naturą poza umysłem.

Oddychaj powoli i świadomie. Pozwól, aby oddech docierał aż do samego dołu twojego brzucha. Zwróć przez kilka minut pełną uwagę na swój oddech.

Wszystko to, co jest w świecie zewnętrznym, pozostaje w świecie zewnętrznym. W tej chwili radzi sobie nieźle bez twojej uwagi. Jesteś zaproszona, by skierować swoją uwagę na wielkie, niesamowite i bardzo naturalne, co istnieje w twojej naturze poza umysłem. Przestań kierować uwagę na świat zewnętrzny i zwróć ją do swojego wnętrza. Puść wszelkie pomysły na temat tego, co na ciebie tam czeka. Skoro jest to poza umysłem, umysł tego nie zrozumie. Możesz zacząć to poznawać tylko poprzez bezpośrednie doświadczenie.

Skieruj odprężoną ciekawość do swojego wnętrza. To, co tam możesz odnaleźć, może być bardzo odmienne. Mogą przyjść chwile dyskomfortu, dokładnie tych emocji, których życzysz sobie nie czuć, ból… Pozostań obecna w tym, cokolwiek przychodzi. Wszystko to są niewielkie chmurki na niebie, zanim się ono oczyści. Pozostań obecna w tym, cokolwiek przychodzi. Wszystko to są niewielkie chmurki na niebie, zanim się ono oczyści. Nie zrobiłaś nic źle, jeśli z początku doświadczenie jest nieprzyjemne. Być może pojawi się poczucie braku bezpieczeństwa i przekonanie, że zrobiłaś coś nie tak… pamiętaj wtedy, że to część aspektu twojego umysłu. Dalej pozostań obecna. Po chwili to się oczyści.

Mogą się także pojawić intensywne doświadczenia energii, które przez jakiś czas mogą się wydawać przerażające. Dzieci mające intensywne doświadczenia energetyczne często stają się aktywne…. i mogą zostać skrytykowane za ich energetyczne zachowanie. Jeśli odczuwasz intensywne doświadczenia energetyczne, po prostu spróbuj pozostać w nich. Nieuwarunkowana natura ludzka JEST energetyczna, kochająca i często aktywna na spokojny i obecny sposób.

Doświadczenie nadaktywnego umysłu może być podobne do tego, czego doświadczasz, kiedy korzystasz ze swojej komórki lub gazety codziennej. Chcesz znaleźć to czy tamto, masz oczekiwania, wchodzisz w reaktywność… pozostań w pełni obecna. Nie dodawaj zbędnej energii umysłowej do doświadczeń pochodzących z działania umysłu, komórki, gazety. Po prostu pozostań obecna. Bateria komórki w końcu się wyładuje i wtedy powstanie przestrzeń na WIELKI, CICHY, NIESAMOWITY przepływ energii miłości, na bycie poza umysłem. BYCIE jest dokładnie BYCIEM, nie potrzebuje mocy z zewnątrz. W swej własnej naturze jest spokojne, kochające i energetyczne. W połączeniu z byciem stale jesteś doładowywana energią – a nie drenowana, jesteś spokojnie energetyczna – a nie wykończona, jesteś odprężona i pełna zaufania w realny sposób.

To, kim jesteś poza uwarunkowaniami jest potężniejsze, większe, inne niż pomysły i zawartość umysłu. Brak powiązania z tym, kim jesteś poza umysłem, samo w sobie jest w nierównowadze.

Tak więc, dalej bierz głębokie oddechy, które docierają aż do samego dołu twojego brzucha.

WIELKIE, CICHE, BOGATE W ENERGIĘ zawsze tam jest w głębi ciebie, poza uwarunkowaniami.

Spokoju pełnego energii, obecności i WEWNĘTRZNEGO BEZRUCHU!

RANI

Tłumaczyła Aleksandra Barańska

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz